Co dało mi wyzwanie z planowaniem? Czas dla siebie! A nawet więcej..


Jeeej, jakie to zdjęcie jest stare! Mała kluseczka jak zawsze uśmiechnięta! 😍 Jakie szczęście, że wyrosła już jednak z tego etapu..

Dziś post-podsumowanie wyzwania, które można było znaleźć pod #wyzwaniewrzesnia19 #wyzwaniepazdziernik19 #akcjamotywacja #zmiensienalepsze - celem wyzwania było planowanie kolejnego dnia na przód, tak by móc wykonać wszystko w jak najszybszym czasie, u mnie z rana, by nie zapominać o tym co trzeba zrobić, by nie grać z fajką w ręce zamiast pracować. By po prostu wykonać obowiązki i mieć czas dla siebie.

Co dało mi wyzwanie? 🤔
👉 dało ogromne poczucie czasu i bezpieczeństwa!,
👉 pomogło w planowaniu dnia, w taki sposób by zawsze mieć czas dla siebie, ale mając wszystko zrobione,
👉 nauczyło nie brania na siebie zbyt wiele,
👉 pokazało, że wszystko może być ważne lub ważniejsze,
👉 zauważyłam również, że mogę czegoś nie zrobić i świat się nie zawali z tego powodu! 😉

Jak się okazało w moim przypadku umiejętne planowanie do którego dochodziłam przez ogromny szmat czasu jest świetnym kompanem, nie zapominam teraz o istotnych rzeczach, mam czas na pracę, naukę, ale i relaks! Zabawa z maluchami nie jest już obowiązkiem do odbębnienia, a przyjemnością, bo w tym czasie nie mam przy sobie telefonu, nie piszę pracy, ani nie planuję kolejnego projektu.
To nie jest tak, że skończyłam wyzwanie i wrócę do marnowania czasu, nie, nie. Plan dnia to moja codzienność, świetnie wpływa na mnie, moje otoczenie. Na moje życie.
Teraz życie planuję świadomie i jeśli mówię, że coś zrobię to tak będzie i koniec.

Za tydzień wpadnie kolejne wyzwanie.. inne.. jednak również będzie można dzięki niemu zmienić się na lepsze.
Dołączysz? ☺️

Komentarze