Ogrodzieniec, miejsce na udany weekend czy klapa?


Ogrodzieniec był wyjazdem spontanicznym, jednak u nas to normalne. 🙂

Droga była nasza, wypełniona śpiewem, tańcem i łaskotkami. Śmiechu było dużo, zapowiadała się fajna wycieczka. Dojechaliśmy porą obiadową, także z miejsca mówię głodomory poszły najpierw coś zjeść!; na samym dole podejścia do parków jest restauracja, gdzie mimo długiego czasu oczekiwania na zamówione danie byliśmy zadowoleni z posiłków. Położona na ulicy Krakowskiej 3, Karczma Jurajska serwuje na prawdę pyszne posiłki, z tego co mi wiadomo mają również możliwość noclegu.
Zostając jeszcze przy jedzeniu, idąc od restauracji już w stronę zamku po lewej stronie stoi sobie mały straganik, ot taka budka wyróżniająca się mocno na tle innych, a czym? Tylko w tym miejscu dają swojski chleb ze smalcem i ogórkiem. Jadłam! PYSZOTA! A nawet dzieciaki jadły!

No nic. Przejdźmy do Ogrodzieńskich parków, czyli Park Ogrodzieniec. Jeżeli chcemy ocenić cały "kompleks", czyli wszystkie 6 parków (park Ogrodzieniec plus zamek) moja ocena to słabe 3/10. Dlaczego? Już wyjaśniam! Parki są malutkie, choć warte swoich cen (te są na prawdę niskie), nie opłaca się na nie zbaczać.

🔴 Park Ogrodzieniec
strona internetowa klik
👉 Park miniatur jest malutki, jego tematem są zamki jury krakowsko-częstochowskiej wraz z ukształtowaniem terenu w ich obrębie. Budowle są w skali 1:25. Dodatkowo można zobaczyć czym walczono w wieku IV-VI, broń została zrobiona w skali 1:1. 
Czas pobytu w parku miniatur z dokładnym przyglądaniem się wszystkiemu to 10-15 minut. Cena (aktualnie) to 15zł za dorosłego, 12zł za dziecko lub 49 zł bilet rodzinny. My mimo, że realistyczne wykonanie może się podobać jesteśmy na nie; mając nadmiar czasu można wejść, jednakże żeby specjalnie wpisać to miejsce jako obowiązkowy punkt wycieczki nie polecamy. 
👉 Park Rozrywki, czyli nasze DMUCHAŃCE(!), a raczej dmuchany zamek, samochodziki, małpi gaj (mini park linowy), karuzela i płac zabaw. Cena za wejście to również 15zł za dorosłego, 12zł za dziecko lub 49 zł bilet rodzinny. Nasze maluchy kochają dmuchane zamki i zjeżdżalnie, więc ta atrakcja dla nich - raj, ale chwilowy. Tutaj również jesteśmy na nie. Dzieci starszych nie ma nawet po co brać, maluchy za to mogą znaleźć tu coś dla siebie. 
👉 Park Doświadczeń Fizycznych, czyli ponad 40 maszyn pokazujących podstawowe prawa fizyki. Tutaj mogę przychylić się do poparcia  pomysłu udania się tam. Około 2h dobrej zabawy połączonej z nauką to świetny sposób na zachęcenie dzieci do poznawania fizyki oraz dalszej jej nauki! Ceny takie jak wcześniej. 
👉 Dom Legend i Strachu, domek z legendami związanymi strikte z Jurą Krakowsko-Częstochowską. Moim zdaniem miejsce nie straszy, jednak jako, że uwielbiam legendy chętnie poznaję je od różnej strony. 🙂 Cena jak w każdym innym parku: 15 zł dla dorosłych, 12 zł dla dzieci oraz 49 zł rodzinny. 
👉 Tor saneczkowy, czy tutaj trzeba mówić cokolwiek? Jest przemyślany, dla dzieci na prawdę szybki. 




Kupując bilet na zamek, można również od razu zakupić bilet na Gród Birów, który leży 1.5km od Parku Ogrodzieniec (ceny to 18 zł bilet normalny oraz 12 zł bilet ulgowy) . Jest to wioska, na której około 30 tys lat temu żyli nasi przodkowie. Drewniane domki, oraz jaskinie mają przenieść nas w lata na przełomie XIII i XIV wieku i pokazać cudowność tego miejsca. Wioska została zrekonstruowana w 2008 roku, wtedy też powstało tutaj muzeum. Archeolodzy potwierdzają prawdziwość wioski krzemienno-drewnianej, a także są pewni, że to miejsce kiedyś tętniło życiem.
Koszt zwiedzania to 5 zł bilet normalny oraz 4 zł bilet ulgowy. 



Wróćmy do zamku. 🙂 
Zamek Ogrodzieniec leżący na Podzamczu został wzniesiony na najwyższym wzniesieniu Jury, leży dokładnie 15.5m npm. Na pewno pamięta on czasy, gdzie rządził Kazimierz Wielki. Podobno jest najlepszym i najbardziej znanym zamkiem ta szlaku Orlich Gniazd. Mimo, że od czasu wybudowania został dwa razy spalony (potop Szwedzki) to stoi jako "trwała" ruina. Teraz na zamku zrobiono jedną trasę do zwiedzania, a na trasie są 3 stałe ekspozycje. 


Do stałych ekspozycji należy zbrojownia, czyli pokazanych kilka strojów za szybami. Stroje robią wrażenie, ale z powodu szyby i oświetlenia, a do tego ciągnącego za nogę Jana zdjęcia nie wyszły wcale (🤦‍♀️), muzeum, które tak jak byłam tu 4 raz, tak 4 raz było zamknięte! 
Obie wystawy są na trasie w zamku, po której prowadzi baaardzo dużo schodów, a wiele z nich jest do tego stromych i śliskich! 


Trzecią stałą ekspozycją jest sala tortur. 

Wychodząc z zamku mówię, że jest jeszcze sala tortur, tylko trzebaby wózek wepchać żebyśmy weszli wszyscy, albo się podzielić na dwie grupy. Pan Tata iść nie chciał, a więc mówię "KTO IDZIE ŻE MNĄ DO SALI TORTUR?" na co Zuza "SALA TORTÓW?! JA IDĘ, MMM UWIELBIAM TORTY!" 
Także idąc pod górę sapałam młodej co to jest tortura, sala tortur, kat i kto na takie tortury trafiał. Ona, że rezolutna, szybko złapała temat i podsumowała naszą rozmowę "AH, CZYLI ZŁODZIEJ BYŁ BITY ALBO ZABITY, BO UKRADŁ. SZKODA, ŻE TORTU TAM NIE BĘDZIE, BO WIESZ.. JA UWIELBIAM TORTY! ALE TORTURY TEŻ MOGĄ BYĆ..". 
Szczerze Katownia Waszyckiego zawiodła mnie na całej linii. Nie spełniła nawet moich najśmielszych oczekiwań! Było kilka sprzętów i manekin przebrany za kata. Narzędzia do tortur stały jedno na drugim, ciężko było obejrzeć dokładnie, a jak weszli inni zwiedzający to nawet za bardzo nie szło się ruszyć. Opisy, a raczej fragmenty opisów wycięte z Google były w ramkach na ścianach. No dla mnie beznadzieja. 


Co jeszcze ciekawego można tu zobaczyć to bardzo często są robione pokazy walk rycerskich, a dodatkowo jest możliwość zobaczenia iluminacji zamku po zmroku, czyli wieczorne zwiedzanie jest bogatsze o zjawy i duchy z legend krążące po zamku (tego niestety nie widziałam, ale zamierzam nadrobić!).


Koszt wejścia na zamek to 14 zł bilet normalny, 9 zł bilet ulgowy.
UWAGA! Dzieci do lat 6 na zamek i Gród mają wstęp za darmo. 🙂
Więcej o zamku, jak i Grodzie tutaj klik


Zamek leży na Szlaku Orlich Gniazd. Co to za szlak? Jest to szlak turystyczny łączący Kraków z Częstochową, a więc przebiega przez Małopolskę i Śląsk. Na szlaku mamy zamki, które budowane były na szczytach tutejszych wzniesień, stąd też nazwa Orle Gniazda. Szlak można przejść pieszo lub przejechać na rowerze odwiedzając przy tym ruiny zamków oraz przydrożne klasztory i kościółki.
Już przed rokiem 1930 padł pomysł tej trasy, jednakże dopiero w 1950 szlak został ostatecznie wyznaczony. Przechodził kilka modernizacji, jednak nie odbiegały bardzo od pierwotnej trasy. Generalnie szlak pieszy ma długość 163.9km i oznaczony jest kolorem czerwonym.
Dzięki ciągłemu rozwojowi poza wędrówką czy jazdą na rowerze można skorzystać z większej ilości atrakcji, np wspinaczki. 
Więcej o szlaku klik

Ciekawostki. 
👉 Zamek Ogrodzieniec należy do jednego z największych zamków Europy.
👉 W 2012 roku Szlak Orlich Gniazd otrzymał Złoty Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej, przez co stał się najlepszym produktem turystycznym Polski.




Na terenie zamku znajduje się bardzo ciekawa skała, a raczej kilka skał tworzące dinozaura!


Niestety nie znalazłam informacji dotyczących akurat tego tworu, jednak widok powala z nóg. 🙂


Czy to na jednodniowy wypad, czy też weekend myślę, że warto wybrać się na zamek, szczególnie na rekonstrukcję bitwy rycerskiej. W pobliżu mamy wiele miejsc noclegowych oraz kempingowych, różne restauracje, a okolica jak najbardziej poleca się na spacery i napawanie się widokiem zamku z daleka. 

Komentarze