5 pytań po których będziesz wiedzieć czy Twoje dziecko na prawdę jest niejadkiem!


Czy wiesz, że słowo niejadek jest błędnym określeniem? 
Prawdziwych niejadków na świecie zliczysz na palcach! Są to osoby, które mają wstręt do jedzenia od początku swojego, niestety męczącego życia do samego końca.. Dlaczego męczącego? Bo te osoby cierpią, chcą jeść, ale ich organizm na to nie pozwala. 

Jak to jest z potocznymi niejadkami? Czyli dziećmi, które - zdaniem rodziców jedzą mało, wybrzydzają przy jedzeniu? 
Bardzo często problem tkwi w błędach rodziców lub źle zapoczątkowanym wprowadzaniu diety stałej u niemowląt. 

Dziś pokażę Ci jak stwierdzić czy Twoje dziecko na prawdę jest niejadkiem. W 5 punktach zamieściłam pytania, które wyjaśnię, wskażę Ci na co zwracać uwagę i co może być przyczyną takiego zachowania dziecka. Gotowa? Do dzieła! 

Aby określić czy dziecko jest niejadkiem potrzebujesz pełnego skupienia oraz dokładnej obserwacji dnia dziecka. 7 dni, dokładnie tyle czasu potrzebujesz, by to zrobić. Tygodniowa analiza, a najlepiej notowanie obserwacji(!) pozwolą Ci dokładnie odpowiedzieć na pytania, dzięki którym będziesz mogła zauważyć błędy, które nieświadomie popełniasz lub przyczyny dlaczego dzieje się tak, a nie inaczej. Niejadkami nazywamy zazwyczaj dzieci przedszkolne, wczesnoszkolne, szkolne.. generalnie najwięcej rewolucji związanych z jedzeniem oraz niejedzeniem obserwuje się u dzieci w wieku 3-10 lat, jednak problem może dotyczyć również młodszych i starszych dzieci. Do 18 roku życia jesteś odpowiedzialna za swego potomka, a do około 14 roku życia masz realny wpływ i pogląd na to jak i co jada, później jest dużo ciężej nie tylko kontrolować w pełni dietę, a również trzeba zacząć zwracać uwagę na inne rzeczy. O niejedzeniu nastolatków jeszcze będę Ci opowiadać, dlatego nie martw się o nic! 
Oto 5 punktów, które powiedzą Ci czy Twoje dziecko rzeczywiście jest niejadkiem:

1. Jaki tryb życia prowadzi Twoje dziecko? 
Tutaj właśnie masz odpowiedź dlaczego aż 7 dni masz dokładnie przyglądać się dziecku! Dziennie zapisuj ile godzin spędziło w szkole/przedszkolu, na treningu, nauce, zabawie, na dworze oraz w stanie spoczynku, tutaj dokładnie zapisuj ile czasu spędziło na czytaniu, rysowaniu, grze na instrumencie, przed komputerem, telewizorem, a także ze smartfonem w ręku, ile sypia. Jest to nudny proces, który musisz przebyć dosłownie z zegarkiem w ręku. Zapisz również ile było na dworze, jeśli wyszło na rower (inny sprzęt), jak dostaje się do placówek i ile czasu +/- oczywiście to zajmuje. 
Co da Ci tydzień takich zapisków? Całościowy ogląd na sytuację marnowania i wykorzystania czasu. Na to ile Twoje dziecko ma ruchu, czy jest aktywnym dzieckiem, czy raczej leniuszkiem, który lubi elektronikę. Przy okazji możesz zobaczyć czy jej nie nadużywa oraz określisz dlaczego mało zjada. Spytasz co to ma do rzeczy? Dziecko, które nie wykorzystuje mózgu do nauki czy innych czynności wykorzystujących mózg do ciągłej pracy i analizy, takie które mało się rusza potrzebuje mniej jedzenia, to znaczy kalorii. Tutaj właśnie pojawia się jeden z najczęściej wskazywanych przez rodziców punkt! Dziecko wybiera biernie otępiające czynności, przez co ma zapas energii na dużo dłuższy czas, aniżeli dziecko, które spędza po nauce 3h na dworze i kolejne 3 z książką w ręku! Jeżeli bezczynne siedzenie przed ekranem przewyższa lub jest równe połowie czasu wolnego dziecka czas zacząć się martwić. Wprowadź wspólny, godzinny spacer, ruch, cokolwiek co oderwie dziecko dziecko od ekranu. Nie tylko zacznie lepiej funkcjonować pod względem jedzenia (gdyż poprawi się apetyt), ale również w przyszłości jego mózg będzie Ci bardzo wdzięczny. 

2. Ile posiłków zjada dziecko? Co zjada na główne posiłki? 
Nieprawdą jest, że trzeba zjadać 5 posiłków "głównych". Można zjadać 3! Mowa tu o dorosłych. Jednak jeżeli chodzi o dzieci - powinny mieć 4-5 posiłków. Śniadanie zjadane przed wyjściem z domu, wyjątkiem, ale na prawdę wyjątkiem są dzieci jedzące śniadanie w przedszkolu, o ile dziecko wstaje i w przedszkolu od razu ma śniadanie. Przedstawię Ci to dokładnie na przykładzie mojego dziecka. Generalnie Zuza jest zapisana od 8 do 15. Jednakże dzieci na obowiązkowe godziny mają czas na przyjście do 8:30. Dlatego też Zuza wstaje o godzinie 8, myje się, ubiera i o 8:15/8:20 wychodzi do przedszkola. Po przebraniu butów ma czas na umycie rąk i zasiada razem ze wszystkimi o 8:30 do stołu na śniadanie. Tylko i wyłącznie dlatego, że idzie prosto na śniadanie ma pozwolenie na niezjedzenie go w domu, jeśli wstałaby o 7, idąc jak zawsze równo na śniadanie musiałaby zjeść je również w domu, ponieważ nie zjadłaby go do 30min od pobudki. II śniadanie niezbędne i porządne. W szkole obowiązkowe! Obiad, podwieczorek, na 2h przed snem kolacja lub obiadokolacja i na godzinę przed snem delikatny i na prawdę lekki posiłek. 
Natomiast co jada? Tutaj odpowiedzi na pewno będą różne i najczęściej pojawiającym się błędem będzie słodkie śniadanie  (gotowe płatki z mlekiem) lub jego brak (o zgrozo!). Obiad, ehh obiad jest bardzo indywidualną kwestią domową, jednak częste i tłuste obiady są zapychające. Przez co dzieci często unikają kolacji. Kolacja powinna być sycąca i jednocześnie lekkostrawna.

3. Jak często i w jakiej ilości zjada słodkie/słone przekąski? O jakich porach? 
Złe rozplanowanie podawania przekąsek, ciastek, czekolady, chrupek, ect, a także brak kontroli nad nimi zapycha żołądek, przez co dziecko nie ma apetytu na dania obowiązkowe. Jeżeli chcesz dać dziecku coś dobrego (bo czemu nie?) zrób to! Ale po głównym posiłku. I w ograniczonej ilości. A najlepiej jeżeli na przekąskę wskoczą owoce, domowe wypieki, rzadziej kupne. 
Co i w jakich ilościach pija? 
Tutaj znów bardzo częsty błąd się pojawia, mianowicie często słyszę: "a bardzo dużo! W sumie to czasem i 4l potrafi wypić w ciągu dnia! A co? No wie Pani.. trochę wody, herbata, soki.. cola..." - no cóż słodkie czy napoje nie gaszą pragnienia, mało tego napełniają żołądek. Dlaczego mało zjada? Bo pije już swój posiłek wcześniej! Nie mówię, że musisz je całkiem odstawić, ale nawet świeży sok, który sama zrobisz wprowadzi mózg i żołądek dziecka w uczucie sytości. Minimum 1.5h przed posiłkiem do picia podajemy tylko wodę. 

4. Co lubi zjadać, a czego kategorycznie odmawia? 
Tutaj zobaczysz, że może dodajesz składnik, który po prostu dziecku nie smakuje, przecież Ty też nie lubisz wszystkiego, prawda? Możesz również obserwować co się dzieje z dzieckiem po spróbowaniu danego posiłku: gazy, nudności, wzdęty brzuch.. mogą sygnalizować alergię! Dlatego też obserwacja i rozmowa tutaj są kluczowe. Natomiast jeśli lubi coś nadwyraz bardzo, podawaj częściej, każdy lubi jeść to co mu smakuje. 

5. Jak dbasz o jego kondycję fizyczną i psychiczną? 
Tutaj ważne jest, by wprowadzić ruch, sport, spacery w większej dawce, by pozwalać się odprężyć, ponudzić, poczytać. Jednak rozmowa, uczucie bezpieczeństwa i miłości, możliwość rozwiązania z rodzicem problemu dają dziecku bezpieczeństwo i relaks psychiczny.
I ostatnie pytanie JAKI SAMA/SAM DAJESZ PRZYKŁAD? 
Dzieci najwięcej uczą się przez obserwację rodziców, nie przez ich smęcenie nad uchem, wiesz? 

Teraz mając pełen obraz swojego dziecka, jego zwyczajów i produktów przez niego nie lubianych jesteś w stanie ocenić czy zjada na prawdę mało, czy może jednak zjada dobrze, ale zapychacze, które podjada czy spija sprawiają takie wrażenie przy stole? A może mniej się rusza, a więc mniej je? 😉 
Jeżeli widzisz błędy zacznij delikatnie i stopniowo wprowadzać zmiany. Jednak, pamiętaj, że najważniejsze to, by dziecko widziało, że jadasz zdrowo, nie podjadasz. Mając w Tobie inspirację i wsparcie będą bardzo szybkie efekty! 

Komentarze