Ulubiony kubek lekiem na całe zło!


Odkąd pamiętam u mnie w domu zawsze każdy miał swój kubek, tata do herbaty i kawy - każdy osobny. Ja również do posiłków inny, do nauki inny, a jeszcze inny do wieczornego kakao przy książce. Bardzo ceniłam sobie to, że kubek z którego pijam jest szanowany i nie ruszany przez innych. 

Gdy wyfrunęłam z gniazda zaczęłam trzymać się tej samej zasady. Każdy  miał swój kubek, mojego nikt nie mógł dotykać. Tego samego również uczę dzieci. Najważniejsze jest, by mieć swój ulubiony kubek, przy którym można się zrelaksować i zapomnieć o złych momentach dnia.

Ostnio coraz więcej interesuję się ekologią i bardzo cenię sobie ręcznie robione przedmioty. Przede wszystkim dlatego, że są unikalne, piękne, ale również nie powstają na wielką skalę w fabryce! Dodatkowo spersonalizowany kubek świetnie nadaje się na prezent. Takiego nikt inny nie będzie miał, a więc osoba dostająca go poczuje się bardzo wyjątkowo.


Podczas przeprowadzki uszkodziłam swój ulubiony kubek, po kilku dniach użytkowania pękł w pół i skończył się jego żywot. I wtedy odezwała się do mnie Justyna. Miła kobieta i bardzo utalentowana! Gdy zobaczyłam jej dzieła wiedziałam, że kontakt utrzymamy przez dłuuuugi czas.

I wiesz co jest fajne? Justyna działa na Facebooku przez co można złapać z nią szybki kontakt oraz wymyślić swój napis czy wzór. Kubek, który widać na pierwszych trzech zdjęciach wykonała właśnie ona! Teraz myślimy nad kubkiem dla Zuzi ;).
Zostawiam Cię teraz ze zdjęciami i linkiem do miejsca, gdzie ją znajdziesz Szafran - klik.










Komentarze