TESTUJEMY. Barbie tęczowa syrenka.

Z góry przepraszam za jakość zdjęć, telefon, aparat, edytor.. wszystko na raz strzeliło i wybrałam choć jedno "normalne".



Barbie ta ma ogólnie dosyć długą historię i mamy ją chyba z rok już. Była to jej pierwsza lalka barbie, jej pierwsza syrenka.. JEJ PIERWSZA MIŁOŚĆ. 
Tyle, że ta lalka jest drugą lalką, bo pierwszą dorwał szczeniak i uśmiercił ją odrywając jej brutalnie głowę, zgryzając dłonie i dziurawiąc ogon. Także obiecaliśmy, że dostanie nową i tak też zrobiliśmy. Nadal jest jej ukochaną lalką. 



Do wyglądu lalki w pudełku, jak i poza nim nie mam zastrzeżeń. Super opcją jest możliwość kąpieli z lalką, która świeci w wodzie i nie psuje się.



Moje dzieciaki są nią oczarowane i dziennie bawią się nią podczas wieczornej kąpieli. Baterie jak na razie nie słabną, diody też nie.


Lalkę można zakupić TUTAJ, lub w każdym markecie. Myśmy zakupili ją w TESCO.
Szczerze to jak dla mnie jest to jeden z lepszych zakupów i uważam, że lalka w 100% jest warta swojej ceny.

Komentarze