TESTUJEMY. Barbie na rowerze.



Na Boże narodzenie chcieliśmy dogodzić Zuzi i kupiliśmy jej pod choinkę w Smyku lalkę Barbie na rowerze z dzidziusiem i pieskiem.
Laleczki fajne, ładne i solidnie zrobione. W opakowaniu zabawka prezentowała się na solidną i godną swojej ceny.
W rzeczywistości:
Lalki super, to na prawdę muszę przyznać. Piesek też dobrze zrobiony, jednak zagubił się wraz z koszykiem i siodełkiem dla dzidziusia..
Kask marnie wykonany, źle leży na głowie lalki.
Lalkę bardzo ciężko posadzić na rowerze.
Rower bardzo delikatny i mimo, że Zuzia nie ma tendencji do psucia zabawek - rowerek ma zepsuty. Odpada kierownica, ale myślimy nad przyklejeniem jej po prostu.



Mimo wszystko lubimy bawić się tą lalką obie :).
Dla samej lalki było warto ją kupić. Dla czadowego, choć kruchego rowerka też.

Podobną lalkę (znaczy taką samą, tylko z inną fryzurą) "Steffi na rowerze" z firmy Simba możecie zakupić TUTAJ w przystępnej cenie 59.99zł lub w sklepie Smyk.


Powiem Ci w sekrecie, że mimo wszystko prezent był strzałem w dziesiątkę. Zapewne dlatego, że każda lalka Barbie jest u nas mile widziana :D, ale może też dlatego, że jest inna niż te, które ma, a Zuzia najchętniej przytuliłaby wszystkie możliwe, szkoda, że nasz budżet nie pozwala na to, bo byłabym skłonna obkupić sklepy i bawić się z nią tymi lalkami od rana do nocy ;)..


Zuzia:
sukienka - pepco
korale - sama robiła
lalka - Stefi na rowerze, smyk

Komentarze