TESTUJEMY. Lalka barbie syrenka.



Zuzia kocha syrenki, zresztą wszystkie lalki barbie są jej ukochanymi, jak magazyny, bajki, ubrania.. ale tak, chyba najbardziej kocha syrenki. Także na urodziny postanowiłam kupić jej właśnie lalkę syrenkę. Jeszcze nie znałam się za bardzo na tym czym kierować się podczas wyboru, ale miałam nadzieję, że trafię z prezentem. Lalka świetnie prezentowała się w opakowaniu, zakochałam się w jej twarzy, dosłownie. Na dodatek miała płyn do baniek i podstawkę do ogona, więc dawała nadzieję na wiele.





Niestety, okazało się, że zawiodłam się swoimi oczekiwaniami, bo to, że lalka na prawdę jest ślicznie zrobiona nie oznacza, że będzie zdawała egzamin.
Baniek nie idzie zrobić, czasem jedynie jakaś mała, pojedyncza wyleci, ale o to na prawdę ciężko. Plusem jest, że można ściągnąć jej ogon i zostaje normalna lalka w bikini.



Na całe szczęście moje dziecko uwielbia bawić się syrenkami i nie oczekuje od nich puszczania baniek, inaczej prezent mogłabym wyrzucić do kosza. 

Lalkę można zakupić w sklepach TESCO, nie kosztuje więcej niż 50zł (bodajże 39.99). Jeżeli ma się sprawdzać jako lalka do bąbelków - odradzam; jeżeli ma być super syrenką, która również jest człowiekiem można wydać pieniądze bez żalu.



Zuzia:
sukienka - pepco
lalka - TESCO

Komentarze