Warsztaty Bezpieczny Maluch.



Jak wiesz zapewne 13 marca w Katowicach odbyły się warsztaty z Bezpiecznego Malucha na które się wybrałam oczywiście wraz z maluchami moimi, ponieważ chciałam sprawdzić opcję "będę z dzieckiem" - maluchy musicie wybaczyć mi te kilka godzin nudy! 🙏😬

Na szkoleniu było jak dla mnie za dużo reklam i jestem bardzo niezadowolona z wielu aspektów, które dla mnie jako matki i przezornie kobiety w ciąży (głównie materiał dla przyszłych rodziców, nie zaawansowanych jak ja).
Nie było kącika dla dzieci, a także nie było kącika dla matki karmiącej dziecko. Na nieszczęście dla moich dzieci nie było kącika z jedzeniem, przez co nie było im po nosie siedzenie tam. Warsztaty z panią dietetyk były dla mnie bzdurą, ponieważ pani dietetyk mówiła rzeczy, których nawet w internecie byśmy nie mogli wyczytać, a mało tego prowadzenie diety przez tą panią dla małego dziecka byłoby dużym utrudnieniem dla jego przewodu pokarmowego. Będąc po kursach dietetycznych gdzie również miałam wprowadzanie pokarmów dla małych dzieci byłam wręcz zrozpaczona słuchając tego.

Nowością jaką usłyszałam była krew pępowinowa, jak się okazuje dawstwo jest możliwe na życzenie nawet na NFZ po prostu przy porodzie, jednak jest jeden mały haczyk, jeżeli chcemy oddać krew dla kogoś innego - pobieramy ją za darmo, natomiast zamrożenie jej dla siebie bądź w przyszłości naszego potomka kolejnego wiąże się z bardzo dużą kwotą za przechowanie naszej krwi. Warto jednak wiedzieć, że krew ta jest bardzo potrzebna nie tylko nam, ale wielu osobom chorym, na przykład na białaczkę, więc oddając krew pępowinową nawet dla kogoś innego możemy uratować komuś życie. Osobiście żałuję że nie wiedziałam o tym wcześniej przy porodzie Zuzi i Jasia, na pewno wtedy oddałabym krew, bo wiem jak potrzebna jest wielu ludziom.

Bardzo ciekawym punktem była jazda w samochodzie nie tylko dzieci, ale również kobiet ciężarnych. Tak jak zawsze przypuszczałam jazda kobiety ciężarnej z pasami jest obowiązkowa i bardzo, bardzo bezpieczna, ale pod warunkiem, że wiemy jak zapiąć ten pas. Jak się okazuje pas nie powinien być luźniejszy przy okolicach brzucha, bo tak naprawdę pas Powinien się znajdować na kolcach biodrowych, czyli iść tak jakby pod brzuchem, pokrywając go tylko od dołu -  ciasno pokrywając. Żadne ciekawe modyfikacje, a tym bardziej jazda bez pasów nie dadzą nam bezpieczeństwa, nie tylko nam, ale także naszemu potomstwu. Mało która z kobiet pamięta o tym, że dziecko tak naprawdę okrywa bardzo duża ilość wód płodowych, które nie pozwalają na to, aby jakieś uszkodzenie mechaniczne nastało poprzez wypadek, bądź upadek kobiety, trzeba pamiętać, że takich śmiertelnych dla dziecka wypadków jest naprawdę bardzo mało i nie należy się kierować tymi pojedynczymi przypadkami, a przede wszystkim pewnością, że robimy dobrze dbając jak najbardziej o bezpieczeństwo nasze, jak i maleństwa w brzuchu.



Partnerem warsztatów była firma dla dzieci Maxi-Cosi, jednak co bardzo mi się spodobało nie była to marka wiodąca pod względem reklamy. Na myśli mam to, że ratownik medyczny opowiadając o fotelikach dla dzieci i o tym jakie wybierać nie podawał żadnej marki, nawet tej, która była partnerem programu. Foteliki przede wszystkim tej firmy można było samemu obejrzeć na wystawie, jednak nie była to jakaś reklama pod względem "musisz to mieć",  gdyż tak jak wspomniano na warsztatach, dobrych fotelików jest naprawdę wiele na rynku i naprawdę w różnych cenach, dlatego warto się rozglądać i wybierać odpowiedni model nie tylko dla siebie pod względem marki, ale także dla dziecka, dlatego najlepiej kupować razem z dzieckiem wkładając go do fotelika i patrząc na to jak reaguje. Mam nadzieję że uda mi się jeszcze w tym temacie zrobić odrębny post, dlatego trzymajcie kciuki i sprawdzajcie bloga 🙂.
Jeżeli chodzi jeszcze o jazdę samochodem warto wspomnieć, że kobieta dla własnego bezpieczeństwa w ciąży w trzecim trymestrze, czyli w tym już takim najważniejszym, gdzie ten brzuszek jest naprawdę duży nie powinna kierować samochodem dla własnego bezpieczeństwa.


Jak możesz zauważyć, każda osoba, która przyszła na kurs, a raczej warsztaty dostała wiele różnych gazetek, książeczek i reklam różnych firm, które nie tylko reklamują swoje produkty, ale również potrafią powiedzieć coś mądrego w temacie właśnie bezpieczeństwa,  pielęgnacji, czy żywienie małych dzieci.


Co ciekawe firma Nuk zareklamowała właśnie nowy smoczek jak i na reklamie nową butelkę dla dzieci i muszę powiedzieć, że o tej firmie mogę sama z własnego doświadczenia bardzo dużo powiedzieć, jest to bardzo dobra opinia, ponieważ moje dzieci od urodzenia przez pewien czas, bo krótko, ale używały właśnie smoczka firmy Nuk, a wszystko dlatego że Zuzia go pokochała 😊💞.

Nie wiem od czego zacząć punkt o pielęgnacji, który tam był, ponieważ oba punkty były bardzo ciekawe i dla mnie dosyć nowe ponieważ ja raczej ufałam produktom firmy Ziaja, a tutaj nagle okazało się, że Palmers też ma dość ciekawy wybór kosmetyków, a ja mam teraz z nich próbki i zapach ich - kokosowy jest obłędny 😍! Szczególnie, że jeśli chodzi o produkty o zapachu kokosowym raczej mnie nie przyciągały za bardzo, a tu taka niespodzianka.

Nowością dla dzieci, a przynajmniej dla mnie jest firma Bepanthen, o której czytałam już na kilku blogach, jednak nie do końca się jeszcze zdążyłam przekonać. Teraz sama dostałam taką maść, więc może w końcu ją wypróbuję i będę mogła o niej powiedzieć coś więcej.

Jak dla mnie mimo wszystko warto iść na takie warsztaty, ponieważ bardzo dużo rzeczy można się dowiedzieć. Przede wszystkim najważniejszym punktem jak dla mnie, po przejściach z pierwszym dzieckiem była pierwsza pomoc właśnie przy bezdechu i mimo tego, że już zdążyłam to przeżyć raz, chętnie dowiedziałam się o nowych, w sumie najnowszych sposobach ratowania dziecka jeszcze zanim dojdzie do sinicy i zatrzymania akcji serca, bądź utraty przytomności. Zanim wróciłam do domu miałam okazję również porozmawiać z ratownikiem medycznym i dowiedzieć się z punktu właśnie medycznego, która z firm aparatów bezdechu jest najlepszy,  dlaczego i w jakim wieku. Myślę, że mimo wszystko będę dalej wierna Snuzie, która jak się okazuje jest na drugim miejscu, choć może jeżeli kiedykolwiek przyszło by coś takiego jak trzecia ciąża i trzecie maleństwo u nas w rodzinie może skusiłabym się na to co ma jeszcze większe recenzje niż snuza, czyli aniołek do spania. Przynajmniej dla noworodka.

U mnie na Instagramie @byc_mama
możesz zobaczyć w wyróżnionych relacjach kilka filmików właśnie z warsztatów, które udało mi się zrobić w międzyczasie słuchania i pilnowania maluchów.
Zapraszam 😊😘!

Komentarze