Podsumowanie stycznia : książki, film, gra, bajki, wydarzenie i relacja z postanowień.



Styczeń przeleciał mi między palcami, niby nic się takiego nie działo, a jednak przeszedł jak burza. Zmęczenie cały czas mi ciąży, choć za dnia czasem daję radę je przemóc.

Zaczynam podsumowanie! 🤣

Postanowienia i cele noworoczne. 
1. Matura przełożona na przyszły rok jestem wściekła jak nie wiem! 😤 spóźniłam się z zapisem.. Porażka. (był to jeden z celów i niestety musi być zmieniony) Z racji tego, iż pokrzyżował mi się plan zmieniłam postanowienie na "zapisze się od razu we wrześniu na poprawę matury z matematyki!"

2. Remont pokoju dzieci się kończy. Coraz bliżej końca, jupi! Pokój pokażę Ci dopiero, gdy mój cudowny MPGM skończy z remontem bloku i założy nam kaloryfery oraz wymieni okna, żebyś już całość mogła zobaczyć 😅.

3. Jak mówiłam tak jest. Punkt 5 zostanie odhaczony w marcu. Zostało mi ostatnie parę rzeczy do spłacenia zaraz po wypłacie.

4. Staram się dużo więcej uśmiechać. Różnie mi to wychodzi, jednak myślę, że idę w dobrą stronę.

5. Znalazłam już kurs, który mnie interesował. Jest podzielony na 3 stopnie, ale dzięki niemu zdobędę całe doświadczenie.



Książki przeczytane.
Książki, które przeczytałam w tym miesiącu nie są zbytnio zadowalające.. No może prócz jednej! Więc może po kolei.. 😉

Jeśli stoisz to usiądź, a jeśli siedzisz to się połóż! Także ten.. przedstawiam Ci dwie książki, które pokochałam już za sam tytuł.. Oto one:
Tak 😁 są to książki z przepisami przeczytane od deski do deski w godzinę. Wydaje się, że przepisy są przepyszne, dlatego też jeśli lubisz gotować polecam 👍.



Druga książka była już trochę lepsza.
Diet coaching Urszuli Mijakoskiej. Książka o świadomym odżywianiu się. Ma dużo fajnych pytań, dzięki którym można poznać swoje predyspozycje, a nawet odkryć siebie na nowo.



Polska dla dzieci Justyny Tomańskiej jest trzecią książką, którą PRZECZĄ tałam w całości i przy której liczyłam na coś lepszego. Nie podoba mi się ten przewodnik. Niestety jak dla mnie nic ciekawego, ani nic przydatnego.



Wydarzenie, w którym braliśmy udział. 
Miały miejsce dwa wydarzenia. Niestety nie miałam możliwości pójść na długo wyczekiwane kobiety rockowe 😢😤, ale za to dzieci były na swoim pierwszym balu przebierańców! 😍
Jaś jeszcze nie przeżywał zabawy, za to chętnie podjadał ciasteczka, Zuz natomiast świetnie się bawiła!


Królowa lasu i majtek kłaniają się 😄.



Gra. 
Gra to planszówka od firmy trefl. Fani świnki Peppy na pewno ją pokochają.

Super gra rodzinna, której zasady złapią już dzieci około 3 roku życia. Pełna różnych zadań, śmiechu i postaci z bajki. Osobiście bardzo lubię w nią grać.



Film. 
Nadszedł czas na film. Żeby ocenić go musiałam obejrzeć wcześniejszą część. Mowa o Star Wars Ostatni Jedi.
Powiem szczerze, jestem fanką Gwiezdnych Wojen odkąd pamiętam. Jednak jak dla mnie film dostaje 7/10. Początek nudził mnie ogromnie. Końcówka przedłużała seans, moim zdaniem nic nie wnosząc. Gra aktorów na plus. Dubbing fajny, efekty również dodają punktów w górę.



Bajki. 
Bajki to nic innego jak dwie części..
BARBIE. 
Serio. Nie tylko moja córka kocha te bajki. Jakbym mogła obejrzałabym wszystkie na raz, jedna po drugiej.. 

Barbie i podwodna tajemnica
oraz

Barbie i podwodna tajemnica 2.
Bajka odpowiadająca o przygodach dziewczyno-syreny.  Wciąga i można nawet wyciągnąć z niej jakiś morał 😅



To już wszystko jeśli chodzi o podsumowanie stycznia. Za miesiąc już będzie inaczej zrobione, dlatego też, proszę nie gniewaj się na mnie za dzisiejszy misz-masz. 😘

Komentarze