Postanowienia na 2018 rok. Parę słów ode mnie.



Moim drugim postanowieniem na zeszły rok było nie postanawiać nic na 2018, tradycji musiało stać się zadość, więc jak co roku jeden punkt musiałam olać i przenieść na drugi rok. Także postanowień mam kilka. Kilka też mam celów. Ciekawość mnie zżera o czym pomyslisz, gdy to przeczytasz, ale myślę, że końcowe słowa dadzą Ci do zrozumienia 😆


Postanowienie nr. 1:
Postanawiam więcej się uśmiechać.
Podobno uśmiech to najpiękniejszy makijaż kobiety, najlepsza ozdobą i w ogóle każda jak się uśmiecha jest piękna. Zobaczymy czy to prawda 🤔

Postanowienie nr. 2:
Postanawiam dawać więcej przytulasów bez powodu. Im więcej bliskości, tym więcej hormonów szczęścia, a im więcej szczęścia tym łatwiej się żyje.

Postanowienie nr. 3:
Postanawiam poprawić swoją regularność. Regularna nauka, ćwiczenia, blogowanie.. Tak. Chcę w końcu znaleźć czas na regularne posty, minimum co 2 dzień 😱.

Postanowienie nr. 4:
Postanawiam w tym roku skończyć wszystkie remonty, których podjęłam się w zeszłym roku.

Postanowienie nr. 5:
Postanawiam spłacić wszystkie swoje długi, które zaciągnęłam na prośbę, czy raczej rozkaz osoby trzeciej. Chcę mieć chłopie cały rozdział z tobą zamknięty na ostatni guzik. Daję sobie na to max 3 miesiące.

Postanowienie nr. 6:
Postanawiam robić małe rzeczy po cichu, aby efekty same krzyczały w odpowiednim czasie.

Postanowienie nr. 7:
Postanawiam nic nie postanawiać na 2019 rok 😂😅

Postanowienie nr. 8:
Postanawiam czytać i oglądać minimum jedną książkę, film i bajkę na miesiąc. Może w końcu nadgonie zaległości.


Postanowienie, a cel to dwa różne bieguny. Postanowienie jest po to, by małymi krokami dążyć do efektu cały określony czas, tu cały rok, cel natomiast jest czymś do zrobienia w określonym czasie i miejscu, zazwyczaj po coś.



A oto moje cele w kolejności pomieszanej na tenże rok:
* zdanie matury (zwaliłam matematykę - mam szansę tego roku)
*kurs dietetyka (chcę poszerzyć wiedzę o ćwiczenia, suplementy oraz diety w chorobach)
*dzięki poszerzeniu wiedzy rozpoczęcie pracy w zawodzie, czyli własna działalność
*kurs grafiki komputerowej znów pod wzgląd pracy, bloga i projektów
*prawo jazdy - wymóg konieczny
*skończenie pierwszej części projektu, który musiałam przesunąć z uwagi na brak odpowiedniego sprzętu. Teraz jest, więc można działać!
*zrobienie wszystkiego, by pomóc Zuzi z mową, przyspieszenie każdego terminu, chodźbym miała zaciągać kredyt za kredytem. Nie dam więcej innym śmiać się z tego, że ma ciężką mowę. Jestem pewna, że niedługo zacznie wierszem mówić, a ludziom szczęki opadną po same pięty. A ja w końcu będę prawdziwą matką - która wie zawsze co mówi jej dziecko, bo teraz nie rozumiem wszystkiego😢


Każde postanowienie bądź cel, który osiągnę zrelacjonuję tutaj. Chcę byś Ty także wiedziała, iż nie puszczam słów na wiatr.


A Tobie życzę tylko  dwóch rzeczy: zdrowia, bo to najważniejsze i uśmiechu, bo to najprzyjemniejsze!






Komentarze