Diablo 4 PAJĘCZY KSIĘŻYC - recenzja.



Książka Richarda A. Knaak'a po raz kolejny powaliła mnie z nóg. Styl, w którym jest napisana mnie przyciąga na maxa, a mimo treści wciągła mnie jeszcze bardziej przez to, iż znów pojawił się Zayl z Humbatem! ❤
Jak ja uwielbiam ich przygody, tym bardziej, że za każdym razem pakują się w niezłe tarapaty.

W tej części nekromantów jest dwóch, a całą opowieść przepełniają..
inaczej zwane dziećmi pewnego demona..
Przyznam się bez bicia, że bardzo ciężko czytało mi się tę książkę. Okropnie boję się pająków, a czytając o nich moja wyobraźnia działała na 100%!
Koniec mnie zaskoczył i zmartwił jednocześnie, gdyż..


Moim zdaniem książka zasługuje na miano wartej przeczytania.


Komentarze