Drugi miesiąc życia dziecka, kolejna dawka ciekawych informacji.



Zacznę od tego, że informacje, które podaję tutaj na temat rozwoju są książkowe i nie należy patrzeć na nie przez pryzmat "o nie moje dziecko rozwija się za wolno bądź za szybko!" nie to nie o to chodzi. Książkowe informacje zawsze w pewnym stopniu odbiegają od rzeczywistości. Aby pokazać Ci te różnice porównuję informacje powielające się w Internecie i książkach o rozwoju dziecka z moimi dwoma maluchami.
JEŚLI JEDNAK NIEPOKOI CIĘ COKOLWIEK UDAJ SIĘ DO PEDIATRY! Lepiej, aby to on rozwiał wszelkie Twoje wątpliwości.

Wszelkie dodatkowe informacje o dzieciach, które warto wiedzieć podaję po konsultacjach z lekarzami, nigdy na własną rękę.
A zatem do dzieła! Mamy wiele do nadrobienia 😉.




Nigdy tak małego dziecka nie stawiałam na nogi. Uważam, że na to jest o wiele za wcześnie - nawet nie widziałam, aby którykolwiek z lekarzy tak robił. Takie maleństwo jest kruche, trzeba bardzo na nie uważać. Jeśli chodzi o przewracanie - moje dzieci tak robiły, jednak Jaś pod koniec drugiego miesiąca potrafił już odwracać się odwrotnie, czyli z pleców na bok.
Zabawki interesowały ich, owszem, ale żeby słuchać ich i patrzeć na nie. Zuzia pod koniec drugiego miesiąca (nawet mogłabym się posunąć do pojęcia, że było to na przełomie 2 i 3 miesiąca) próbowała wyciągać rączkę do zabawki, Jaś zaczął później. Żadnemu z nich nie wkładałam zabawek w dłonie, dlatego też nie wiem, czy potrafili utrzymać zabawkę w ręku, czy też nie.




O machaniu mam przygotowany dosyć konkretny post, dlatego dziś nie będę przedłużać i skupię się na reszcie 😊



Taaak.. Moja największa zmora w ciągu dnia - DRZEMKI, których nie ma praktycznie. Oboje uwielbiali spać w samochodzie, czy w w wózku, jednak jeśli chodzi o mieszkanie mieliśmy dwie drzemki około 15 minutowe. Teraz mamy jedną, a sypiamy tylko w samochodzie 😓😕.



Ba! Mój syn świadomie ssał kciuka!




Tu również oboje dużo szybciej się usmiechali, gdy widzieli bliskiego członka rodziny. Jednak strach przed obcymi u Zuzi był od początku, Janek raczej jest otwarty na znajomości. 








Dziecko ciekawe, a ciekawskie to dwie różne rzeczy, możesz mi wierzyć na słowo! 😂😂 - mam dwójkę z ADHD 😄. Oboje szybko zaczęli głużyć, bo jeszcze przed skonczeniem 1 miesiąca. Na prawdę nie było nic piękniejszego od tego, no chyba, że śmiech Jasia (gehehehe - serio).

Komentarze