Tablet z clementoni. Moja osobista ocena.

No może nie całkiem moja, będzie tu również ocena Zuzi, gdyż w końcu to jej zabawka i ona wie najlepiej czy jest fajna czy też nie ;).

W wakacje w biedronce pojawił się tablecik znanej mi już dobrze firmy clementoni. Jego uwagę przykuły u mnie przede wszystkim słodziutkie zwierzątka znajdujące się na nim. Na opakowaniu przeczytałam do czego ma służyć i generalnie miałam odłożyć go spowrotem na półkę, jednak Zuzia zauważyła tam "hau hau" "miauu" i "i haaa!" przez co stwierdziłam, że raz na czas jak dostanie nową zabawkę nic się nie stanie, a przecież od przybytku zabawek głowa nie boli! No.. Może rodziców czasem boli, gdy sprzątać je muszą po raz setny ;).

Funkcje tabletu są podzielone na trzy różne etapy, które nie tylko rozwijają dziecko, ale również dają mu miłe zajęcie. Tablet uczy dźwięków jakie wydają zwierzęta na dwa różne sposoby. Poprzez naciskanie na dane zwierzę lub dzięki zagadkom, które zadaje dziecku. Również dzięki wierszykom dziecko poznaje zwyczaje i wygląd.








Opinia Zuzi jest podobna do mojej - zabawka spisuje się i jest baaardzoo często używana :). Na razie interesują ją dźwięki, myślę, że wierszyki zainteresują ją, gdy będzie troszeczkę starsza.



Zapraszam Was na naszego instagrama ;) Klik!

Komentarze