Festiwal baniek mydlanych - bo jesienią też idzie się dobrze bawić!

Dwa tygodnie temu w Katowicach mimo pluchy i nie miłej pogody pojawili się organizatorzy wydarzenia dodanego dawno, dawno temu na Facebooku - festiwalu baniek mydlanych.
Nie wiem szczerze ile osób tam specjalnie jak my jechało, a ile trafiło tylko przypadkiem, ale mogę zapewnić Cię, że klimat mimo zimna był magiczny.

Osobiście mam nadzieję, że jeszcze odbędzie się u nas niejeden taki festiwal i może w lepszym, cieplejszym miesiącu niż październik ;).

Co ja będę się rozpisywać, same zobaczcie jak pięknie było 😍


















Czapka, szal - nn
Kurtka - h&m
Dres (bluza oraz spodnie) - pepco
 Buty - market

Coś czuję, że teraz wszystkie zwolenniczki wielkiego modnego fit bum zaraz zlinczują mnie za dwa przed ostatnie zdjęcia, gdyż są - wszyscy widzą gdzie robione. Nie bronię małej od czasu do czasu zjeść fast fooda, szczególnie, że był czas na obiad, dodatkowo było brzydko i zimno już nie wspominając, że czas powoli nas naglił (wzięło mnie niedocukrzenie) więc poszłyśmy tam, gdzie było najbliżej. 
Poza tym wychodzę z założenia "wszystko jest dla ludzi byle z umiarem". 


Kończymy powoli pokój dziecięcy. Brakuje nam tylko zmany koloru łóżka Zuzki i mojego wypatrzonego dywaniku ;). Także szykujcie się niedługo na małą dawkę inspiracji..



Komentarze