Trzeci przykład zabawy rozwijającej. (#3)


Nigdy nie wiedziałam po co dzieciom są piramidki do układania, aż do grudnia, gdy moje dziecko w szpitalu zaczęło się tym bawić. Nie uwierzysz, ale OLŚNIŁO MNIE ! 



Pamiętasz to zdjęcie ?



Dokładnie 7 grudnia 2015 zrozumiałam o co chodzi w tej zabawie. Z początku dzieci uczą się trafiać środkiem, a później dzięki tej z pozoru banalnej piramidki uczy się wielkości i co zadziwiające również świata.
Generalnie nigdy do głowy by mi nie przyszło, że jest tyle rodzajów piramidek i że mimo ogromnego podobieństwa, każda jest inna. Jedne mają ten sam środek, także mimo chaotycznego układania wszystkie się mieszczą. Inne natomiast mają odpowiedni system utrudniający układanie.
Zabawka przeznaczona jest już dla dzieci siedzących, a im starsze dziecko tym lepiej sobie z nią radzi. Segreguje i ćwiczy ruchy swoich rąk. 












Bawicie się piramidkami ? :)

Komentarze