Suplement potrzebny jeszcze przed poczęciem - kwas foliowy.

"Aby dostarczyć rekomendowaną dawkę kwasu foliowego, kobieta w ciąży musiałaby codziennie spożywać ok. 1kg szpinaku." Gdzie nie spojrzeć wszędzie piszą o kwasie foliowym. Co to jest ? Do czego służy ? Postanowiłam się temu lepiej przyjrzeć. 


Czytałam wiele artykułów na ten temat, oraz książek i czasopism dla mam. Ruszyłam nawet dupę i odwiedziłam kilku ginekologów, udało mi się porozmawiać nawet ze znajomymi mojej mamy. Okazało się, że im różniejszy wiek położnych tym bardziej zróżnicowane dzienne dawki. Jednak każda dawka nie była mniejsza od 400ug (0.4mg)

Co wiemy ?
Że kwas foliowy powinno zażywać się już około 6tyg przed planowanym zajściem w ciążę oraz do 12tyg ciąży w większej dawce, gdyż jest to najważniejszy składnik odżywczy.

Do czego służy ?
Kwas foliowy jest niezbędny podczas tworzenia oraz rozwoju kręgosłupa i mózgu dziecka, które się poczęło. 



Przez całą ciążę przed oraz przy karmieniu piersią warto również zadbać, by ta witamina znajdowała się podczas diety kobiety ciężarnej. Najwięcej powinniśmy jeść roślin strączkowych takich jak groszek czy fasola, (mmm uwielbiam ;)) zielone warzywa liściaste oraz pomarańcze. 

Jakie jeszcze zastosowanie ma kwas foliowy ?
Uczestniczy w tworzeniu naszego DNA oraz uczestniczy w tworzeniu i dojrzewaniu czerwonych krwinek.
Mogę również potwierdzić iż jest stosowany do leczenia miażdżycy i zmniejszania poziomu cholesterolu (tata mój musi zażywać, byłam również przy jego rozmowie z lekarzem, stąd te informacje). Kwas foliowy również niweluje ryzyko wystąpienia raka szyjki macicy. 



Wstałam dziś o 6, aby napisać jak dziennie rano notkę i co ? I usnęłam ! Obudziła mnie Zuza, gdy wstała o 10.. Taki wstyd.




Wczorajszy kardiolog dał się nam we znaki. W domu byliśmy dopiero po 16tej ! Myślisz - masakra. Ja Ci to mówię ! Nie ma nic gorszego od znudzonego, śpiącego i pragnącego obiadu dziecka. Cały Boży dzień w plecy, nic więcej nie załatwiliśmy. 


Dwa dni temu wspomniałam na fp, że mam dla Was dwie nowe zakładki, jednak zanim pojawią się naocznie muszę nad nimi popracować - wiadomka. Jeśli masz dziecko, na pewno wiesz jak wygląda dzień z takim szkrabem ;). Wstaje i rozrabia, a Ty sprzątasz, gotujesz, prasujesz, pierzesz, układasz non stop zabawki i co z tego masz ? Faceta wracającego do domu, który mówi "Tobie to dobrze, cały dzień w domu, nic nie robiłaś.." Z miłą chęcią bym się zamieniła. Serio. Choć na tydzień. Żeby to on miał dom na głowie, dziecko, kota, a także moją ciążę i zdrowie. Żeby to on sobie wymiotował, cierpiał, płakał z bezradności, a mamuśka se posiedzi za biurkiem, czemu nie ! A potem wrócę i mu ponarzekam. Mmm ale by się przydał taki malutki odwecik..  





A jak tam wasze dzieciaczki, zdrowe ? 
Mam nadzieję.


Komentarze