Gorączka - co na kontratak ?

Ostatnio złapało nas porządne choróbsko. Poza tym, że siedziałyśmy w łóżku przez cały tydzień i walczyłyśmy z katarem to jeszcze męczyła nas gorączka i ból. Z ciekawości weszłam na neta i zaczęłam szukać tych cudownych porad jakich udzielają inni. Moje wnioski ? Hahahahah !


Na gorączkę i ból oczywiście mam sprawdzony patent od łooo nie wiem od kiedy ! Wiem, że przez 18 lat używała go moja matka na mnie - dobra może ciut krócej  i od 8 lat używa go na moim bracie. Działa, więc po co zmieniać ? Także od 1.5 roku stosuję go również na zmorę chorób Zuzki. 

Mowa oczywiście o paracetamolu. 

Wystarczy jedna łyżeczka i temperatura spada, a ból się uśmierza. Jest bezpieczny - co jest bardzo ważne i działa na ok 5-8h. Stosowałyśmy go przy wychodzących ząbkach oraz przy gorączce jak na przykład w ostatniej chorobie.
Dodatkowo jeśli gorączka jest bardzo wysoka - jak u nas prawie 40 stopni dodaję wspomagacze. Oprócz syropu podaję zimną herbatę oraz robię okłady. Pomaga !
Dlatego też jestem Ci w stanie zagwarantować, że inne syropy są zbędne i na pewno mniej bezpieczne, co potwierdza nasz pediatra. 



Miały być u nas notki dziennie o 8 - dziś znów zawaliłam. Ostatnio okropnie boli mnie brzuch i niestety muszę bardzo na siebie uważać dlatego też staram się wstawać i robić zawsze na czas dla tej 100 osób z mojego fanpagea, jednak proszę Was też o zrozumienie jeśli czasem notki nie będzie na czas.
Ta ciąża nie służyła mi od samego początku, jednak to "ostatni dzwonek". 



Po raz kolejny oglądamy Shreka i powiem Ci w sekrecie, że znam już wszystkie dialogi na pamięć ! :D 


Staramy się dobić do 200 "lajków" dlatego też polećcie nas znajomym ! Linka możecie znaleźć w zakładce FACEBOOK. 


A Wy czego używacie na gorączkę u siebie i dzieci ? 

Komentarze