Butelkowo - kubeczkowo.

Co chwila słyszę, że jestem złą matką, gdyż moje dziecko ma już półtora roku i nadal pije z butelki ! Myślę sobie serio ? Przecież mleko z butelki smakuje najlepiej, jeszcze jak można się położyć, napić i iść spać.. Poza tym czy butelka jest aż taka zła ? Jak to jest z próchnicą butelkową ? I przede wszystkim Z CZEGO TAK NA PRAWDĘ PIJE MOJE DZIECKO ? 


Dla wyjaśnienia skontaktowałam się z dentystami dziecięcymi, dzięki czemu mam już pogląd (przynajmniej częściowy :P) na całokształt i droga mamo, drogi tato - nie jesteś złym rodzicem jeśli podajesz dziecku butelkę ! Nawet jeśli ma dwa lata i dalej lubi w nocy wciąć sobie mleko z butli, oczywiście jeśli nie wygląda jak świeżo usmażony pączek, gdyż w tych czasach cukrzyca u małych dzieci zdarza się nad wyraz często i lekarze bardzo patrzą na wagę.

Tak więc jak to jest z tą próchnicą butelkową ? Owszem może powstać gdy dziecko ciągle siedzi na butli ze słodkimi napojami i rodzice nie dbają odpowiednio o jamę ustną dziecka.
A co jeśli dziecko już dawno nie pije z butelki, a ma próchnicę ? Często nadużywanie smoczka do ssania bez mycia go może do tego prowadzić. Podawanie leków, przede wszystkim antybiotyków, częste jedzenie słodyczy i nieodpowiednia higiena. 


Jak dbać o ząbki ? O tym już Ci pisałam :). Przeczytaj tutaj o dbaniu o ząbki maluszka - klik
Post stary, jeszcze nie tak idealny.. Jednak rady się przydają nawet w tak prostej formie ! 


My mamy do tych wszystkich mądrych i oczywistych faktów jeszcze jeden. 
Przez dzień, poza domem, u znajomych, rodziny, na spacerach, w restauracji czy u lekarza używamy kubeczków już dłuugo, bo odkąd Zuzka skończyła 7 miesięcy. Teraz przedstawię Ci je zdjęcie po zdjęciu.


To jest nasz pierwszy kubeczek, który jest przeznaczony właśnie dla najmłodszych smyków już od 7 miesiąca życia ! Dlaczego właśnie ten ? Gdyż ma miękki dzióbek jak butelka. Dzięki temu dziecko sobie radzi z piciem od samego początku i przygotowuje się do "starszego" kubeczka z twardym dzióbkiem. Taki kubeczek możecie znaleźć w firmie NUBY.


No i to są nasze kubeczki nadal dosyć często używane. Jak widać pogryzione, z nadmytymi obrazkami. Niestety nasze niekapki zdążyły już nawet stać się kapkami, gdy wujcio Tomek chciał pomóc i przebił błonę kubeczka szczoteczką do dzióbków i smoczków :D.
Takie kubeczki znajdziecie praktycznie w każdym sklepie, są z firmy Canpol babies.



Tutaj coś dla starszych. Nam się udało sztukę picia przez rurkę opanować już w 9 miesiącu dlatego też szybko udało nam się przejść na wygodniejsze (przynajmniej jak dla mnie) kubeczki-bidony.
Zielony kubeczek - Canpol babies, różowy kupiony w TESCO.




Ten kubeczek miał dużo lepszą, grubą, zamykaną rurkę, którą Zuzka jakiś czas temu podzieliła się z pieskiem, dlatego też używamy go na dwa sposoby. Tak jak zaplanowała firma wkładając własną słomkę lub jako zwykły kubek. Kubeczek również jest firmy Canpol babies.


Jak widzicie z takich kubków też już korzystamy i idzie nam świetnie ! Niektórzy się dziwią jak tak szybko nauczyłam Zuzkę korzystania z nich. Wcale jej nie uczyłam - taka prawda. Bawiła się kubkami podczas kąpieli i tak nauczyła się sama z nich pić. Jest to wielkie udogodnienie, szczególnie jak idziemy do kogoś w gości, gdyż nawet jeśli zapomnimy własnego kubka, Zuzia poradzi sobie z każdym jednym.
Różowy kubek kupiliśmy w komplecie z innymi kubkami w IKEI. Kubek z małpką znów dostała wraz ze sztućcami, talerzem i miseczką, z czego sztućce zdążyły połamać się w szpitalnej torbie. 




Jeśli nie chcecie uczyć dzieci do kubków z dzióbkami lub dziecko nie chce pić z innych tylko "dorosłych" warto zaopatrzyć się w kubek 360* - niekapek. U nas sprawdza się w samochodzie.
Można nabyć je np w firmie LOVI. 


No i nasza cudowna butelka, bez której mleczko na dobranoc jest fee.
Wszystkie nasze butelki, a mamy 3 są firmy Canpol babies.



Zapraszam Cię jeszcze do obejrzenia kilku zdjęć do których Zuzka zawzięcie próbowała pozować ;).













A miało być super selfie haha..




Z czego Wasze pociechy najczęściej piją ;) ? 

Podzielcie się !

Komentarze