19 sposobów na bunt dwulatka.

Kiedyś patrzyłam na matki krzyczących dzieci z niedowierzaniem. Dziś nadal tak patrzę, jednak z punktu doświadczenia i niezrozumienia jak tak można wychowywać dzieci ! Tak masz rację dziś o wychowaniu małego buntownika..


Zacznijmy od tego co to jest bunt dwulatka.
Dzieci po ukończeniu pierwszego roku życia zaczynają odczuwać
emocje, z którymi sobie nie radzą. Zazwyczaj okres buntowniczy zaczyna się między 18, a 24 miesiącem życia, a kończy się po ukończeniu trzeciego roku życia. Nie są to jednak ścisłe reguły.
Poza odczuwaniem
nowych i niewyjaśnionych emocji odkrywa siebie, a co za tym idzie obserwuje co mu się podoba, a co nie, również patrzy na to co mu wolno. "Jeśli dziś nie mogę sam wbiec na ulicę, to czy będzie wolno mi jutro ?"

Jak zazwyczaj wygląda taki bunt ? Nad wyraz często słyszymy od naszego dziecka słowo "nie" i widzimy jak każde nasze polecenie wykonuje w 100%
odwrotnie. Gorszym etapem jest krzyk, tupanie, rzucanie się na ziemię, które w końcowej fazie objawia się płaczem i przytulaniem. Najgorszą rzeczą, jaka pojawia się w buncie jest bicie.. 

I teraz najbardziej przeze mnie obserwowany punkt - reakcje rodziców. Gdy widzę, gdy rodzice w sklepie szarpią, krzyczą czy nawet biją dziecko, to robi mi się słabo. Widzę, że nie radzą sobie sami ze sobą, a co dopiero z niewiele rozumiejącym dzieckiem.
Kolejnym według mnie błędem rodziców (jednak lepszym, bo bez przemocy) jest
uleganie. Dziecko chce coś, to dostanie, bo przecież jak zacznie swoją histerię to co ludzie o mnie pomyślą..

Ja stosuję swoje złote zasady, dzięki którym bunt Zuzy nie jest aż tak odczuwalny. Na całe szczęście nie wymusza u mnie kupowania tego co chce (nie mówię tu o bułce, parówce czy wodzie, gdy chce sobie coś przekąsić czy jest spragniona; wiadomo naturalne potrzeby,pokazuje mi je jak tylko potrafi), również sama próbuje się ze mną dogadać jeśli coś jej się nie podoba. Jeśli dochodzi u nas do złości, ignoruję je po czym rozmawiam z nią o tym. Zresztą.. Macie tu
19 sposobów na bunt dwulatka:
1. Unikaj konfliktów.
Słuchaj dziecka, tak samo jak Ty chcesz być słuchany, mów prosto i nie oczekuj, że będzie robić więcej niż potrafi.

2. Bądź konsekwentny w swoich decyzjach.
Jeśli mówisz'dziś nie jemy słodyczy'to nie dajesz ich, logiczne.

3. Ignoruj złości.
Jeśli masz cyrki na ulicy, odsuń się i udawaj, że nic nie widzisz.

4. Nie wyśmiewaj lęków.
Najgorsze co może być to wyśmiewanie lęków dziecka. "Taki duży chłopczyk, a boi się własnego cienia !" Dzieci tego nie rozumieją, a przez wyśmiewanie czują się gorsze.

6. Dawaj wybór.
"Kochanie chcesz bluzeczkę z pieskiem czy kotkiem ?"

7. Obserwuj. 
Patrz kiedy dziecko najczęściej się buntuje, gdy się nudzi, jest zmęczone .. ?

8. Ustal granice.
"Skarbie nie wolno wybiegać na ulicę", jednak nie nadużywaj słowa nie i pozwalaj na wiele "Skarbie możesz poskakać po kałużach !"

9. Często baw się z dzieckiem.
Kilka godzin dziennie, codziennie. 

10. Pokaż inny sposób.
"Jeśli już musisz w coś uderzać zamiast we mnie zacznij bić poduszkę"

11. Zachowaj spokój. 
Nie panikuj, zawsze bądź spokojna.

12. Możesz użyć delikatnego systemu kar.
"Ojej pokazałaś mi język na troszkę wyłączę Ci za to Twoją ulubioną bajkę."

13. Chwal za dobre zachowanie.
"Jaki byłeś dziś grzeczny na boisku ! Jestem z Ciebie taka dumna !"

14. Nie rozkazuj.
Przecież też nie lubisz jak ktoś Ci rozkazuje zamiast poprosić.

15. Nie krzycz.
Dzieci bardzo boją się krzyku.


16. Nie bij !
Teraz Ty je bijesz, później ono będzie znęcało się nad słabszymi, bo tylko tak nauczysz je wydalania z siebie złych emocji. 

17. PRZYTULAJ !!
Co chwila, szczególnie, gdy maluszek się denerwuje bądź smuci.

18. Mów o swoich uczuciach.
"Bardzo było mi smutno, gdy mnie uderzyłeś, to bolało moją rączkę."

19. Lecz śmiechem.
O tym już niedługo na blogu !




Na sam koniec mam dla Was test, aby go rozwiązać klikajcie tutaj --> KLIK.

Oraz zapraszam na bardzo pouczający artykuł od SOS rodzice KLIKNIJ TU, ABY PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ.

A Wy jak sobie radzicie i jak spostrzegacie dziecięcą histerię ?

Komentarze