Krem do pupy

Witaj !

Tyle co już wypróbowałyśmy maści i kremów do pup wolę nie liczyć. Każdy możliwy rodzaj, który można znaleźć na rynku Zuzia miała pod pieluszką. Już nie wiedziałam co robić. Zmienialiśmy pieluchy, kupowaliśmy coraz to droższe leki, antybiotyki i eko-leki. Chusteczki mokre też były każde po kolei testowane, w końcu odstawione. Mówię Ci, nie pomagało nic ! Aż do kupna kremu do pupy z Ziaji, który jak byłyśmy w szpitalu poleciła mi koleżanka (pozdrawiamy mamę Leosia ! :P.). Po takim czasie i testach jakie mała przechodziła, bałam się kupić czegoś nowego. Zaryzykowałam i... CUD ! Kremem smarowałam około 5 dni, grubsza warstwa na noc i trochę cieńsza w dzień. I znikęło wszystko. Teraz smarujemy doraźnie od czasu do czasu, gdy widzę, że skóra zaczerwienia się. Krem starcza na dwa miesiące, minimalnie i wcale nie jest drogi, ok. 8zł.
 Krem można znaleźć w każdym sklepie stacjonarnym Ziaji. 

Możecie być ze mnie dumni !
Pierwszy punkt z mojej listy postanowień realizuje się powoli. Zaczęłam się powoli ogarniać i idę do przodu. Kalendarz pomaga mi w 100% ! Planuję mniej rzeczy, dzięki czemu na wszystko znajduję czas, a mało tego starcza go nawet dla mnie samej :).

Do następnego !

Komentarze