Jednodniowy wypad na Śląsku, by odpocząć. Miejsce inspiracji - Ogrody Kapias.


Jednodniowe wypady są super, szczególnie, gdy chcesz odpocząć od miejskiego zgiełku, pobyć sam wśród natury lub z rodziną. Na Śląsku takich miejsc znajdziesz kilka, dziś pokażę Ci jedno z nich, które na prawdę warto odwiedzić. Osobiście uważam, że najpiękniej jest tam w okresie kwiecień-maj-czerwiec ze względu na kwitnące rośliny, jednakże warto udać się tam niezależnie od pory roku. Ostatni nasz wypad tam był na prawdę rodzinny! Nie tylko my tam byliśmy, ale i siostra mojego lubego wraz ze swoją brygadką, rodzice z ich strony, a także zabrałam z nami mojego brata. Generalnie wyjazd nie był jakoś bardzo planowany, bo przynajmniej my dowiedzieliśmy się o nim późnym wieczorem poprzedającym dzień wyjazdu. Koniec października nie należał już do ciepłego, jednak my się zimna nie boimy (albo oni, mi tam wiecznie zimno 😜)! 


Ogrody Kapias znajdują się w Goczałkowicach Zdroju, przy ulicy św. Anny 4, na Śląsku, a zostały stworzone jako inspiracje ogrodowe, obok ogrodów starego i nowego znajduje się sklep, gdzie można zakupić wiele ciekawych ozdób (na przykład świątecznych), roślin, nawozów oraz innych "pomocy ogrodowych".


Ogrody jak i szkółka roślin istnieją tutaj już od 1979 roku, jest to firma rodzinna, a wejście na ogrody jest bezpłatne. Jakiekolwiek wydarzenia można śledzić na ich stronie TUTAJ (klik)


Ogrodów tematycznych jest tutaj bardzo dużo, z każdym sezonem są inaczej "przystrojone", dlatego też odwiedzanie tego miesca więcej niż raz na pewno nie będzie monotonne.


Mnie osobiście  (jak zwykle zresztą 🙈) przypadły do gustu ogrody w tematyce Japonii. Połączenie roślin i kamieni od zawsze mnie urzeka! Jak i kultura wspomnianego wcześniej kraju.


Po spacerze na zimnym powietrzu, bądź też gorącym (😉) można odwiedzić tamtejszą restaurację. Dania mają smaczne, także szczerze polecam, a i miejsca dużo!
Jedyny minus restauracji to przewijak przed toaletami, na takim korytarzu prowadzącym do nich. Zero prywatności dla matki zmieniającej pampersa, dziecka, a także i dla gości tam przechodzących bomba zapachowa nie jest czymś przyjemnym.


Osobiście polecam to miejsce, jednak w moim przewodniku nie jest bardzo mocno wyszczególnione.






A przewodnik w wersji papierowej lub elektronicznej w formie e-booka  (otwiera się również na telefonie!) możecie zamówić przez stronę, która widnieje u mnie na blogu w zakładce MOJE KSIĄŻKI TUTAJ (klik) lub samego e-booka bezpośrednio u mnie poprzez fanpage'a BYĆ MAMĄ (klik) bądź mailowo pisząc na niewiem777@gmail.com  (w tytule przewodnik Śląsk) w promocyjnej cenie 10zł.


Komentarze