NIE BIERZ PRZEDSZKOLAKA DO KINA, TYM BARDZIEJ DO TEATRU! ZANUDZI SIĘ!! Poznaj moje argumenty.




"Moje dziecko nie lubi chodzić do teatru, tam jest tak nudno.."
"Moje dzieci nigdy nie były w operze, dlaczego mam je męczyć?"
"Filharmonia? A co to takiego?"
"Kino? Nie, nie. Za długo w jednym miejscu."

MATKI WY TAK NA SERIO?!

Coraz częściej jestem przerażona faktem iż dzieciom mówi się co dadzą radę zrobić, czego nie. Co polubią i co ich będzie nudzić. Rozmawiając z różnymi mamami od znajomych, poprzez takie spotkane w szpitalu czy na placu zabaw szczena opada mi za każdym razem. Przecież przedszkolak jest INDYWIDUALNYM dzieckiem i ma już swoje zdanie! Owszem czasem jeszcze niepoprawne, no ale.. Jeśli będziemy decydować za  dziecko - ono nigdy nie zdobędzie swojego zdania. Zmniejszysz jego pewność siebie, a do tego w dorosłym życiu może nie umieć odnaleźć się w żadnej z życiowych czy społecznych ról.
Mało? Niska samoocena prowadzić może do depresji w późniejszych latach. A więc co ma do tego teatr czy kino?
A bardzo dużo.

To, że Ty nie chadzasz w takie miejsca, nie znaczy, że dziecku się nie spodoba.  Są specjalne spektakle z aktorami czy kukiełkowe (mieszane też) dla dzieci. Teraz jest tak na prawdę najlepszy czas na pokazywanie takich miejsc. W tym momencie dziecko nie będzie się jeszcze sugerowało opinią innych, a własną co zaowocuje w późniejszym czasie!
Spróbuj wziąć dziecko choć raz do kina, teatru, filharmonii, opery, muzeum sztuki, koncert. Porozmawiaj z nim o tym, co widziało i czy podobało mu się. Staraj się wyciągnąć jak najwięcej informacji!
Po kilku wyjściach będziesz wiedziała, droga mamo czy dziecko polubiło takowe miejsca. Mało tego może i Ty jakiegoś wieczoru wybierzesz się ze swoim partnerem w podobne miejsce, bo Ci się spodoba :)?

"Czym skorupka za młodu nasiąknie.."
W tym przysłowiu jest na prawdę sporo racji.



Zachowanie, ubiór, czyli czego wymagać od dziecka?

a) zgłaszamy swoje potrzeby po cichutku,
b) ubieramy się wygodnie, ale elegancko,
c) staramy się nie jeść w innych miejscach niż kino, koncert,
d) do kina, bądź na koncert ubieramy się schludnie,
e) uczymy się od początku zamykać buzię przy jedzeniu i nie mlaskać,
f) jeśli dziecko się kręci nie zwracaj uwagi, póki nie zaczyna skakać (dziecku ciężko usiedzieć na miejscu w jednej pozycji),
g) pamiętaj, że Twoje zachowanie będzie naśladowane przez dziecko, więc zachowuj się kulturalnie, nawet jeśli masz ochotę kogoś słusznie opieprzyć (idzie to zrobić grzecznie ripostując, serio!),
h) w muzeum zagaduj dziecko: pytaj co widzi, co mu się podoba, opowiadaj i odpowiadaj na pytania,
i) w muzeum nie biegamy, nie dotykamy i uwierz z początku za każdym razem będziesz to powtarzać minimum 100 razy.

A więc reasumując postaraj się schować swoją niechęć do niektórych miejsc i pokaż dziecku miejsca kultury. Ja zaczynałam od kina, gdyż kolorowy obraz na dłużej wciągał Zuzę, teraz jest więcej innych wyjść. Jeżeli dziecku się nie podoba odżałuj wydaną kasę i wyjdź - nie psuj innym bajki/spektaklu, to nie jest fajne, uwierz mi. Jeśli dziecko musi do toalety - idź. Jeśli chce pić to pamiętaj, że łyka wody nikt nie zauważy, a jeśli maluch miałby umierać Ci z głodu tak jak moje dzieci potrafią to postaraj się zapakować prowiant tak, by wyciągając go nie szeleścić, nie trzaskać i nie przeszkadzać innym, na przykład winogrona w pudełko ;).

Komentarze

  1. Uważam,że każde dziecko powinno mieć prawo do korzystania z kultury i kształtowania własnego gustu. Rodzice powinni je w tym wspierać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym też jest post 😉 i nie tyle dziekco ma prawo, co rodzic obowiązek pokazania dziecku takowych miejsc.

      Usuń
  2. Bradzo fajny wpis- każde dziecko ma prawo o fajnie to napisane jest:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy wpis. Moi rodzice nigdy nie mieli z nami problemów. Często chodziłyśmy z nimi do kina . Zamiast zabraniać dzieciakom, wystarczy im powiedzieć, aby były grzeczne. Większość zainteresuje się filmem, czy spektaklem i będzie oglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście jest konkretnie o dzieciach w wieku 3-6 lat i prawda jest taka, że te dzieci często nie wiedzą co to znaczy być grzecznie. Wystarczy sprecyzować prośbę :). I masz rację starsze dzieci się na pewno zainteresują, ale pamiętać trzeba, że przykład idzie z góry 😄

      Usuń

Prześlij komentarz

Jeśli widziałeś post daj mi znać.
Jeśli spodobał Ci się wpis podaj go dalej!
Za każdy komentarz i udostępnienie bardzo dziękuję <3.