Pierś z kurczaka w cieście naleśnikowym.




Dziś mam dla Ciebie kolejne drugie danie. Danie, które poznałam w sanatorium.
Cycek kury w cieście. Jest mega dobre (choć mojemu M. nie smakowało 😢 nie cierpi naleśników, a więc ciasto również było beee), dzieciaki zajadały się mięsem jak nigdy. Szczerze, do tego jak zrobić to, by wyszło, jechałam metodą prób i błędów. I przyznać muszę, że łatwo nie było, bo dzieciaki są dosyć wymyślate 😜.


Obiad to ziemniaki z wody, sałatka z pomidora, kukurydzy i sosu vinegre oraz piersi w cieście.  Myślę, że jak zrobić sałatkę lub ziemniaki pisać Ci nie muszę.  Mięso też nie jest trudne.
Robimy ciasto jak na naleśniki - trochę gęściejsze. Mięso wcześniej solimy, wcieramy tymianek i paprykę wędzoną. Grzejemy olej kokosowy (optymalnie - możesz wykorzystać inny). Na zagrzany olej te kawałki kurczaka kładziemy po wcześniejszym zamoczeniu ich w tym cieście. Smażymy z dwóch stron. I już, gotowe.

Smacznego!

Komentarze