O tym jak reguluję brwi.

Temat dosyć kontrowersyjny, szczególnie patrząc na teraźniejszą modę, gdzie, jeśli o mnie chodzi króluje przesada.
Ostatnio weszłam na skrzynkę mailową, gdzie pewnej osobie bardzo spodobały się moje brwi i padło pytanie co z nimi robię.


Zacznijmy od tego, że natura obdarzyła mnie brwiami pół na pół - jedna ojca, druga matki. O tak świetnie mam dwie różne brwi! Dzięki rodzice 😇.

Tak więc jak widzisz sprawa nie jest łatwa, a do tego postu męczyłam się dla Ciebie od września "chodując" krzaki tak, aby było cokolwiek widać na zdjęciu.

Co robię? Zaczesuję brew w górę i usuwam tylko te pojedyńcze włoski. Dodatkowo wyrywam kilka "ze środka" tej gęstej aby wyglądały mniej-więcej tak samo.


Jak widzisz kształtem stawiam na naturalność, nie cuduję. 

To w sumie wszystko :). 
Tym razem na prawdę nie mam siły się rozpisywać, jednak jak wspomniałam stawiam na mój kształt, bo tak mi najlepiej. 





Komentarze