Shrek 3 - moje refleksje po przyjrzeniu się dokładniej tej części.

Jeeeee, ale dawno nie pisałam o żadnej bajce haha!
Nie ukrywam, lubię bajki, choć niektóre nie wpadają w mój gust, serio! Wydaje mi się, że te coraz to nowsze bajki, często są coraz głupsze..

Do rzeczy. Wszystkie bajki oglądam z Zuzią, patrzę na jej zainteresowanie bajką oraz na samą treść.
Osobiście wydaje mi się, że Shrek3 jest dla troszeczkę starszych dzieci, tak plus-minus sześć/siedem lat.
Dlaczego?
A no dlatego - przypomnij sobie kilka scen, między innymi:
- Fiona wraz z innymi księżniczkami zostają zamknięte w więzieniu,
- Shrek zostaje złapany, ma umrzeć na scenie
i mimo happy endu dziecko widzi, że zielony stwór boi się o siebie i swoją rodzinę. Dzieciom emocje bardzo się udzielają, a Zuzką bardzo to przeżywała!
Warto jednak i nam dorosłym przyjrzeć się również pewnej kwestii poruszone mimochodem na statku, gdzie reżyser trafnie pokazuje ciężki obraz rodzicielstwa, strach rodzica przed poradzeniem sobie, przed niewiadomą. Na przykładzie głównego bohatera widać, jak wielu z nas już sama wiadomość o dziecku przerasta, mimo, że stara się tego nie pokazywać i tu przypominają mi się słowa Osła "To, że będziesz miał dziecko, nie znaczy, że masz przerąbane.", myślę, że bajka mimo wszystko jest godna obejrzenia.


Komentarze