Karm piersią, albo nie nazywaj się dobrą matką! Ba jak nie karmisz, uciekaj gdzie pieprz rośnie!

Jako, że znów jestem "świeżo upieczoną" matką stykam się z tą straszną rzeczywistością jaką jest karmienie piersią. Ba! Byłam na tyle inteligentna, że nawet na face'ie dołączyłam do zamkniętej grupy pod cudowną nazwą "GRUPA WSPARCIA" chodzi oczywiście o kp.
I wiecie co Wam powiem ? Szybciej z niej wyszłam niż weszłam..
Dlaczego?
Nie było tam rzadnego wsparcia (jak to głosiła grupa), a jedynie syczenie i naciskanie na samą pierś.
Nie dochodziło do pań czy raczej administatorek grupy, że nie każdej dany jest pokarm dla maleństwa czy nawet jego nadmiar! Ba. Niektóre walczą i nic nie wychodzi. Jeszcze inne po porodzie wracają do pracy lub szkoły co wiąże się z tym, iż maleństwo nie może być 24/7 przy cycku.

Polecam kapturki mamom, które mają poranione sutki. Gdy są ogromne rany nawet jestem za tym, żeby przez dwa, trzy dni nie przystawiać, aby rany się podgoiły.

Tym, których dziecko się nie najada jestem w stanie powiedzieć przystawiaj dalej, ale nie bój się dokarmić mieszanką! - Sama tak robię. Może teraz coraz mniej, ale jednak. I jakoś nic się nie dzieje. Jasio jada i mm i pierś (choć jest ogrooomnym cycoholikiem!) i butelka wcale nie zmienia ani jego nastawienia do mojego pokarmu ani do tego jak łapie.
Poza tym. Moja Zuzia wcale nie jadła piersi, bo pokarmu po prostu nie było. Po dwóch tygodniach walki poddałam się co jednak między mną, a nią nic nie zmieniło.

Laktator nie zmniejsza laktacji, mało tego jest bardzo przydatny do "zmierzenia" ilości naszego pokarmu, gdy podejrzewamy jego zmniejszoną ilość.


Jaka butelka przy karmieniu ? Generalnie każda. Jednak ja jestem za butelką z aventu. Dlaczego ? Iż jest tańsza o wiele od tej imitującej pierś (koszt tej to około 100zł, a z Philips'a czyli avent to około 30zł - mówimy oczywiście za sztukę). Obie mają smoczek w kształcie piersi, co pomaga maleństwu odnaleźć się przy karmieniu.


Nie bójcie się sprzeciwić światu i nie miejcie wyrzutów sumienia z powodu karmienia mm! Dziecko obojętnie jak karmione czuje się tak samo mocno kochane!

Udanego weekendu Wam życzę :)!
U mnie w weekend kłaniają się egzaminy :(.

Zaglądajcie na naszego fanfage'a ;) Like? Like!



Komentarze