Kobieto nie daj sobą pomiatać!

Po raz pierwszy pojawia się u mnie tego typu post, ale jak odpisałam Kasi (imię zmienione) nie mogę pozostać cicho, szczególnie, że jako smarkata małolata miałam doczynienia z podobnym gównem. I jestem świadoma, że niejedna kobieta przeżywa podobne piekło.
Kasia napisała:

"(....) 
Za rok wybije mi trzydziestka, a ja dalej tkwię w tym bagnie. Mówię sobie, że to dla dobra córki. Że bez niego sobie nie poradzę. Nie mam wykształcenia ani pracy. Jedyne co mam to właśnie ją. (...)
Chciałam odejść podejmując rozmowę 'na trzeźwo' jednak dostałam w twarz. Po raz tysięczny któryś zostałam w ten sposób poniżona i zostałam. Boje się go. 
(...) Dla córki jest cudowny. Bawi się, opiekuje, daje wszystko. Nie rozumiem więc dlaczego tyle lat podnosi na mnie rękę. (...) 

Powiedz mi kochana co byś zrobiła? 
Trzymaj się cieplutko, 
KASIA" 

Tak jak wspomniałam byłam w bardzo podobnej sytuacji w gimnazjum. Może bez dziecka, ale z przemocą fizyczną jak i psychiczną.
Na sam koniec typ połamał mi palce!
Podobnie jak u Ciebie, każda próba kończyła się "liściem w twarz" i poniżeniem. Postawiłam go przed faktem dokonanym przy świadkach. Wtedy nie mógł mnie uderzyć, zniszczyłoby mu to reputację wśród znajomych.

Nie bój się go. Wykształcenie i praca to ważna sprawa, ale to rzecz nabyta! Do szkoły możesz wrócić w KAŻDEJ chwili - zaocznie lub wieczorowo. Pracy też jest dużo, choć z doświadczenia wiem, że bardzo ciężko złapać coś 'normalnego'. Jednak! Od pomocy są instytucje takie jak MOPS, które na pewno Ci pomogą. Pomogą bo muszą. Pamiętaj, mają taki obowiązek. Tatuś będzie musiał płacić alimenty (odchodząc podaj go do sądu rodzinnego) więc dziecko nadal będzie miało wszystko czego potrzebuje.
I przede wszystkim bądź silna!

Wiem łatwo się mówi komuś kto w tym momencie w tym nie siedzi. Kto nie ma z takim dziecka. Ale! Gdzie dziecku będzie lepiej ? W domu, gdzie widzi jak ojciec poniża matkę, czy z samą matką, która odda całą siebie, całe serce i będzie otaczała je miłą, spokojną atmosferą?

Każdy ma swoją godność dlatego kobieto nie daj sobą pomiatać! Żyj pełną piersią!
Bez niego świat się nie zawali, a z dnia na dzień zobaczysz, że życie jest coraz piękniejsze :).

Komentarze