Słodka mamusia - czyli wszystko o cukrzycy w ciąży.. (w tekście zdradzam imię drugiego maluszka i opowiadam moją historię)

98% społeczeństwa lubi i ze smakiem zjada słodycze, przyznaj się Ty też ;).
Nic w tym dziwnego w końcu po to są produkowane. Sama chętnie zajadam się nimi. Nic więc dziwnego, że w ciąży tym bardziej zajadałam je ze smakiem. Uznałam po prostu, że właśnie tego potrzebuje mój organizm..
Okazało się, że to zapotrzebowanie było spowodowane niedocukrzeniem !

Wszystko wyszło, gdy lekarz skierował mnie na test obciążenia glukozą. Nie bałam się badania, w końcu dwa lata temu też już go przechodziłam. Zabrałam więc cytrynę by łatwiej było mi wypić to okropieństwo. Nic się nie działo, a czułam się lepiej niż za pierwszym razem. Na kolejnej wizycie byłam zszokowana, gdyż mój cukier przekroczył normę !
Owszem, wiem, ze grozi mi cukrzyca, gdyż od strony taty krąży po rodzinie, ale nie spodziewałam się jej w ciąży..
Na całe szczęście obywa się na razie bez insuliny, której nie mam pojęcia czemu strasznie się obawiam..


Cukrzyca ciążowa to nic innego jak wynik hormonow. Organizm nie toleruje węglowodanów, gdyż hormony obciążają trzustkę przez co ta nie potrafi dobrze wytwarzać insuliny.

Często jest mowa o zmianie diety, gdzie trzeba dołożyć bądź wyeliminować pewne produkty. Z doświadczenia i kilkunastoletnich obserwacjach taty wiem, że dieta po prostu musi być rozważna i wcale nie trzeba odmawiać sobie przyjemności :).

Sama choroba nie zagraża ciąży jak i samemu dziecku (ufff kamień z serca, gdy usłyszałam, że Jasiowi nic nie zagraża) jednak może urodzić się większe niż powinno i w przyszłości również może dostać cukrzycy.
Kobietom zazwyczaj cukrzyca znika wraz z porodem, jednak warto już kontrolować swój cukier co jakiś czas, gdyż może "złapać" cukrzyca typu II.




Jak przechodziłaś ciążę? Może też miałaś problem z cukrzycą? Podziel się swoim doświadczeniem w komentarzu :).



Ps. Kochane powiedzcie mi czy chcecie konkurs ?

Komentarze