Na plac zabaw chodzę.. ODPOCZĄĆ.

Tak dobrze widzisz, chodzę tam ODPOCZĄĆ. Ostatnio mam wiele na głowie. Bardzo dużo się u mnie zmieniło i gdyby nie fakt, iż jest koniec września chyba nie dałabym rady żyć.

Ta ciąża od początku była ciężka, teraz jest tragiczna. Ledwo się poruszam, a gdzie tam do porodu.. Przecież przed nim muszę TYLE rzeczy jeszcze zrobić!

Zacznijmy od tego, że staram się po raz kolejny zacząć od nowa.
Tak dobrze czytasz. Od nowa.
Jest ciężko, gdyż wszystko idzie NIE TAK JAK TRZEBA !
Ale spokojnie .. Głęboki wdech i ufff powoli do przodu.

Prowadzę kilka projektów. W sumie nie wiem czy się już w nich nie pogubiłam.
Do tego remont w domu. Pokój Zuzi i już niedługo dzidzi musi być na "cacy" jak najszybciej. Jutro kończę malowanie, zaczynam podłogę i .. kupuję szafę. Nie ma źle, co ?
Nie mam łóżka.. Nie mam pojęcia jakie wybrać. Szukam i szukam ale nic nie trafia w mój gust.

Jeszcze do tego mam mnóstwo spraw papierkowych, które wykańczają mnie psychicznie. Papierologia w naszym kraju jest tragiczna i chyba nie jestem pewna czy w końcu wszystko ogarnę.

A na placu zabaw jesteśmy codziennie. Codziennie żebym mogła ODPOCZĄĆ. Dzieci nie ma. Rodzice ich już nie biorą, bo "zimno". Inne dzieci znów nie chodzą, gdyż na całe szczęście jest rok szkolny. Cudnie. Plac zabaw cały dla Zuzi, a ona cała dla niego !
Ja w tym czasie siadam na ławce, otwieram książkę i kukając na małą czytam relaksując umysł i ciało..

Po takiej "godzinie" (mhm chciałabym żeby to było tylko godzina :)) wracam do domu z nową energią, głową pełną pomysłów i nowymi siłami żeby ugotować ten kolejny obiad, po raz setny wrzucić zabawki do kosza, przeczytać 5razy tą samą książeczkę, milion razy iść umyć nocnik, zrobić pranie i pomalować kolejną warstwę farby na ścianie. W między czasie zaplanować kolejny dzień, wykąpać tego brudasa, dać jej jeść i położyć spać.
Niestety wtedy nie mam odpoczynku tylko kończę co zaczęłam i po prostu padam na twarz.

Czasem żałuję, że nie mam więcej rąk. Może w końcu udałoby mi się zrobić więcej nie męcząc się tak.




Ale dziś ze mnie się wylało, chyba już dawno tak po prostu nic nie napisałam .. 

Komentarze